Wystawy

Wernisaż i wystawa twórczości Tadeusza Blicharza

Sandomierz

Najważniejsze informacje

Początek Sobota, 17 grudnia, godz. 16:00
Zakończenie Wtorek, 31 stycznia, godz. 12:00

TADEUSZ BLICHARZ

Urodził się w Kocku na Lubelszczyźnie w roku 1955.

Jest malarzem sztalugowym. Maluje w technice oleju i akrylu, najchętniej pejzaż i architekturę. Na swoim koncie ma kilkanaście wystaw indywidualnych i zbiorowych.

Z wykształcenia jest chemikiem. Edukację plastyczną zdobył we własnym zakresie. Mieszka w Staszowie.

O malarstwie Tadeusza Blicharza dr Aleksandra Potocka-Kuc napisała:

Warto się zatrzymać.

Spokój, harmonia, cisza, a z drugiej strony inny obraz natury: niepokój, burza, szum to tematy podejmowane przez Tadeusza Blicharza w pracach malarskich. Uchwycić niedostrzegalne, tak najcelniej określiłabym dorobek artysty. W pracach, w większości realistycznych, widać umiłowanie przyrody, najdrobniejszego jej aspektu, widać zachwyt kolorytem nieba, ziemi i wody. Do ulubionych tematów artysty należy pejzaż, krajobraz miejski, ale też przedstawienia polskich zabytków, nie tylko świętokrzyskich.

Zaglądając do galerii autorskiej Tadeusza Blicharza, poczujemy przyjemność obcowania ze sztuką, w myśl frazy: piękno−prawda−dobro.

Powtarzając, jak refren: warto się zatrzymać…, napełnijmy nasze serca pozytywną energią obrazów i odwiedźmy artystę w jego pracowni w Staszowie lub na stronie internetowej kieleckie.com.pl

O sobie mówi:

Od dawna chciałem malować. Często też, wydawało mi się, że nawet umiem to robić, jednak dopiero namowa przyjaciół i żywy kontakt z osobami pasjonującymi się malowaniem sprawiły, że postanowiłem spróbować swoich sił przy sztaludze.

Pamiętam z dzieciństwa, jak z zachwytem wpatrywałem się we wspaniały obraz Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny pędzla Michała Borucińskiego w ołtarzu głównym kościoła w Kocku; było to moje pierwsze spotkanie z żywym malarstwem. W czasie nabożeństwa lubiłem też patrzeć przez zmrużone oczy na cienie płomieni kościelnych świec. Światło rozpraszało się w promieniste smugi a postacie figur w migocącym świetle wydawały się poruszać. Świat niby taki sam a inny.

Prezentowane na wystawie prace oddaję Państwa ocenie z nadzieją, że oglądanie moich obrazów da Państwu zadowolenie.